Pomiar, kolaps i nielokalność Jedną z głównych motywacji TIQM jest przeformułowanie problemu pomiaru. W typowym opisie podręcznikowym stan kwantowy ewoluuje unitarnie, dopóki nie nastąpi pomiar, po czym przypisuje się mu jeden z możliwych wyników. Interpretacja transakcyjna przenosi akcent z aktu obserwacji na relację między źródłem a absorberem: pomiar jest pełną transakcją, a nie wyjątkowym zdarzeniem wymagającym świadomego obserwatora.
TIQM jest jawnie nielokalna w tym znaczeniu, że transakcja obejmuje warunki przy obu końcach procesu i może wiązać odległe zdarzenia w jeden opis. Cramer uznawał to za zgodne z wnioskami płynącymi z testów Bella: mechanika kwantowa nie daje się pogodzić z prostym lokalnym realizmem, więc interpretacja powinna otwarcie przyjąć nielokalny charakter korelacji, a nie ukrywać go w języku nagłego kolapsu.
Wariant transakcyjny był stosowany do opisu doświadczeń z wyborem opóźnionym, splątaniem i interferencją, ponieważ w tych sytuacjach szczególnie silnie pojawia się napięcie między opisem przyczynowym a globalną strukturą amplitud. Autorzy przychylni TIQM podkreślają, że czasowo symetryczny obraz osłabia wrażenie, iż późniejszy wybór eksperymentatora bezpośrednio wpływa na przeszłość.