W większości przypadków księgi sądowe wiejskie to czystopisy. Miało to olbrzymi wpływ na ich zawartość informacyjną. Według Adama Vetulaniego wszystkie czynności sądu były zapisywane na osobnych kartkach, bądź w brudnopisach, z których to dopiero sprawy najważniejsze, często wyłącznie na życzenie i za pieniądze (taki zapis był płatny) trafiały do księgi. Wszystko to powoduje, że nawet kompletny zespół akt danej wsi nie zawiera wszystkich spraw rozstrzyganych przez sądy wiejskie.

Powstanie ksiąg sądowych wiejskich należy wiązać z lokacjami wsi na prawie niemieckim, bądź późniejszym procesem przenoszenia ich na to prawo. Wszystkie te zmiany wiązały się z otrzymywaniem przez te miejscowości samorządu, czego wyrazem było powstawanie sądów ławniczych pod przewodnictwem sołtysa. Należy jednak pamiętać, że nawet osadnicy pochodzący z obszarów, na których powszechnie już funkcjonowało prawo niemieckie, nie przynosili ze sobą gotowych ksiąg. Ich powstanie to dość długi proces, na który największy wpływ miała praktyka stosowana w sądach miejskich i szlacheckich.