Boginki porywały także kobiety na mamki swoich dzieci oraz „podmieniały” je lub męczyły, czego efekty dziś utożsamiamy z depresją poporodową czy tzw. baby bluesem. Kobiety w tym stanie stawały się nienaturalnie wycofane lub roszczeniowe, dokuczające otoczeniu. Tłumaczono to wcześniejszym porwaniem młodej matki przez boginki na bagna lub mokre łąki: tam istoty kobietę „taplały w błocie, wykręcały ręce i nogi, biły kijankami po plecach”. U górali pienińskich, boginki łaskotały młodą matkę na śmierć.

Boginki również płoszyły konie przy wodopoju i bydło na polu, niszczyły też sieci rybackie.

Zapisy terenowe wykazują szczególne podobieństwo działań boginek, dziwożon i mamun.

Sposoby przeciw boginkom Porwanie kobiety w połogu: mały|Gniazdo bogienki – grafika, Maria Apoleika górale tatrzańscy i beskidzcy, a także mieszkańcy dawnej Galicji zachodniej znali opowieść o ochronnym działaniu „dzwonka”, czyli dziurawca (łac. Hyperium perforatum). Gdy boginki (w Tatrach – dziwożony) niosły porwaną położnicę, mogła ona chwycić się właśnie tego kwiatu – boginki bojąc jego mocy, ze złością upuszczały porwaną młodą matkę.

Podmiana dziecka: