Użycie Samoloty RWD-17 były używane w ograniczonej ilości w polskim lotnictwie cywilnym. W aeroklubach i szkole lotniczej w Świdniku, używano ich jako samolotów szkolnych i akrobacyjnych. Po wybuchu wojny 8 z nich, włącznie z prototypem, zostało ewakuowanych do Rumunii. Dwa zostały ewakuowane na Łotwę. Przynajmniej jeden był używany jako samolot łącznikowy (w 56. eskadrze obserwacyjnej) i został rozbity 12 września.

Z pięciu seryjnych RWD-17W, dwa zostały odebrane przez Marynarkę Wojenną tuż przed wybuchem wojny. Nie zostały one jednak dostarczone do Morskiego Dywizjonu Lotniczego. Zostały użyte, jako samoloty łącznikowe, na podwoziu kołowym. Trzy pozostałe zostały ewakuowane z fabryki do Rumunii, także na podwoziu kołowym. Prototypowy RWD-17W, należący do Aeroklubu Gdańskiego, został ewakuowany na półwysep Helski. Przetrwał on obronę Helu, zamaskowany w lesie. 30 września por. Ignacy Billewicz postanowił ewakuować go lotem do Szwecji. Na skutek awarii silnika, rozbił się jednak niedaleko Helu (załoga ocalała). Był to ostatni start polskiego samolotu na wybrzeżu w 1939 roku.

W Rumunii, RWD-17 i 17W były używane przez lotnictwo do końca lat 40.