Przegrała po walce w wielkim stylu, pokazała też swą kondycję. A była ona, pomimo wieku, wspaniała: w lipcu 1933 r. przez godzinę „Mauretania” utrzymywała szybkość 33 węzłów.
W czasie I wojny światowej „Mauretania” była używana przez Admiralicję jako statek transportowy, a przejściowo jako statek szpitalny. Uzbrojona w artylerię, brała udział w operacji w Dardanelach, transportowała żołnierzy alianckich na Bliski Wschód, a następnie pod nazwą Tuberose wojska amerykańskie do Europy. Zasłynęła wówczas użyciem nowatorskiego kamuflażu „Dazzle” w formie przenikających się, nieregularnych czarno-białych rombów. Zwolniona ze służby wojennej została w maju 1919.
Do obsługi pasażerskich linii atlantyckich wróciła w marcu 1920 po przeprowadzeniu remontu i przebudowy. W 1923 przeszła na paliwo płynne, a w 1927 przeprowadzono modernizację wnętrz.
Cunard wycofał Mauretanię z obsługi pasażerskiej we wrześniu 1934, po jej ostatnim rejsie z Nowego Jorku do Southampton.