W wyniku negocjacji, w listopadzie 1872 roku utworzony został rezerwat Chiricahua, przy czym generał Howard przyjął warunki Cochise’a: zgodził się na utworzenie rezerwatu na ziemiach Apaczów Chokonen, zagwarantował nieobecność wojska na jego terenie i mianował Thomasa Jeffordsa przedstawicielem amerykańskiego rządu. W rzeczywistości oznaczało to, iż Cochise’owi udało się wyrwać spod administracji amerykańskiej południowo-wschodni skrawek Arizony.
Cochise zmarł w swym rezerwacie dwa lata później, 8 czerwca 1874 roku, w wyniku długiej choroby, prawdopodobnie raka żołądka. Pochowany został w górach Dragoon, a miejsce jego grobu nigdy nie zostało białym wyjawione.
Śmierć Cochise’a stanowiła dla Chiricahuów niepowetowaną stratę. Wśród wodzów Chokonenów nie było nikogo, kto mógłby kontynuować jego dzieło i czuwać nad utrzymaniem jedynego rezerwatu w Ameryce, w którym Indianie rządzili się sami. Taza, starszy syn Cochise’a, starannie przygotowywany do roli przywódcy, zmarł na zapalenie płuc dwa lata później, w 1876 roku, podczas wizyty w Waszyngtonie. Tego samego roku rezerwat Chiricahua został zlikwidowany, a jego mieszkańcy przesiedleni do rezerwatu San Carlos.