Do tej grupy przyłączyło się 10 osób, reprezentujących dyrekcję, Komitet Zakładowy PZPR i Radę Przedsiębiorstwa. W nocy z 25 na 26 czerwca delegacja ta pojechała pociągiem do Warszawy, gdzie najpierw delegaci udali się do Zarządu Głównego ZZM, a następnie do Ministerstwa Przemysłu Maszynowego, gdzie przedstawiła postulaty ministrowi Romanowi Fidelskiemu. Minister ustosunkował się przychylnie do najważniejszych postulatów robotników, m.in. wyraził zgodę na wypłacanie w ciągu trzech miesięcy sum niesłusznie potrącanego przez ostatnie trzy lata podatku od wynagrodzeń oraz na 29-procentową podwyżkę płac „dniówkowo-przemysłowych”, zamiast podwyżki płac akordowych zaproponował podwyższenie stawki podstawowej i zmniejszenie czasów normowych. W sprawie kilku drugorzędnych postulatów, które „wykraczały poza jego kompetencje”, obiecał się zwrócić się do odpowiednich władz.

Dyskusje, masówki, wybór delegatów, ustalanie listy postulatów w HCP śledzono z uwagą w innych zakładach pracy Poznania. Atmosfera była bardzo napięta. W mieście było dużo gości z kraju i zagranicy z okazji trwających Międzynarodowych Targów Poznańskich. Robotnicy z napięciem oczekiwali powrotu delegacji.