W portowej tawernie dwóch młodych żołnierzy toczy zaciekły spór z ich starszym znajomym. Jest nim Don Alfonso, przyjaciel obu chłopców, który dopiero co stwierdził, że próżno byłoby szukać na świecie stałej w uczuciach kobiety. Godzi to jednak w dobre imię Fiordiligi i Dorabelli, narzeczonych owych młodzieńców, dlatego Guglielmo i Ferrando chcą po żołniersku tego, by stary druh przedstawił jakieś naprawdę konkretne i niezbite dowody na niestałość ich ukochanych, w przeciwnym zaś razie ma on natychmiast się wycofać z tych nieprawdopodobnych według zakochanych wojaków oskarżeń. Chcą nawet pojedynkować się z Don Alfonsem w obronie honoru swoich dziewcząt. Ten, wysłuchując ich argumentów, przystaje na pokojowe rozwiązanie, jednak pod pewnymi warunkami. Będąc człowiekiem światowym, doskonale zdaje on sobie sprawę z tego, że prędzej chyba można spotkać mitycznego feniksa, niż stałą w uczuciach kobietę, dlatego wojowniczym przyjaciołom proponuje rzeczową rozmowę, a gdy nie podzielają wysuwanych nawzajem przeciwnych argumentów, ostatecznym dowodem ma być zakład o sto cekinów. Obaj żołnierze mają jednak pod przysięgą na honor zrobić wszystko, czego zażąda od nich Don Alfonso, pozostając pod jego rozkazami przez cały dzień. Ci chętnie na to przystają.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Così fan tutte (KV 588) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.