W portowej tawernie dwóch młodych żołnierzy toczy zaciekły spór z ich starszym znajomym. Jest nim Don Alfonso, przyjaciel obu chłopców, który dopiero co stwierdził, że próżno byłoby szukać na świecie stałej w uczuciach kobiety. Godzi to jednak w dobre imię Fiordiligi i Dorabelli, narzeczonych owych młodzieńców, dlatego Guglielmo i Ferrando chcą po żołniersku tego, by stary druh przedstawił jakieś naprawdę konkretne i niezbite dowody na niestałość ich ukochanych, w przeciwnym zaś razie ma on natychmiast się wycofać z tych nieprawdopodobnych według zakochanych wojaków oskarżeń. Chcą nawet pojedynkować się z Don Alfonsem w obronie honoru swoich dziewcząt. Ten, wysłuchując ich argumentów, przystaje na pokojowe rozwiązanie, jednak pod pewnymi warunkami. Będąc człowiekiem światowym, doskonale zdaje on sobie sprawę z tego, że prędzej chyba można spotkać mitycznego feniksa, niż stałą w uczuciach kobietę, dlatego wojowniczym przyjaciołom proponuje rzeczową rozmowę, a gdy nie podzielają wysuwanych nawzajem przeciwnych argumentów, ostatecznym dowodem ma być zakład o sto cekinów. Obaj żołnierze mają jednak pod przysięgą na honor zrobić wszystko, czego zażąda od nich Don Alfonso, pozostając pod jego rozkazami przez cały dzień. Ci chętnie na to przystają.