Tam zapalił cysterny z materiałami pędnymi, zadał również nieprzyjacielowi straty w ludziach i wycofał się bez strat własnych.

W pasie Księży Młyn – Rozprza od godzin rannych rozpoczęto planowe zajmowanie rejonów obrony. 2 pułk piechoty obsadził odcinek Księży Młyn – Borowa Góra – Ludwików szerokości około 15 km. Pozostałej części odcinka Jeżów – Rozprza szerokości 6 km bronił I/146 pułku piechoty kpt. Marszałka wzmocniony plutonem moździerzy i baterią artylerii pułkowej. 7 batalion ckm został podzielony między poszczególne pododdziały. 301 batalion czołgów jeszcze przed świtem wyruszył z rejonu Suchcic i zajął rejon wyczekiwania w lasku pod Korczewem. Od utrzymania tego odcinka w poważnym stopniu zależała trwałość obrony armii. Z wyjątkiem 2 pp broniły się tutaj naprędce zmobilizowane pododdziały, nie mające artylerii i moździerzy oraz nie były zgrane ze sobą. One właśnie broniły się na kierunku głównego uderzenia wojsk nieprzyjaciela.

4 września W tym dniu ugrupowanie bojowe GO było następujące: na prawym skrzydle ugrupowała się 30 DP w pasie Łazów – Księży Młyn o szerokości 34 km.