Zaskoczeni nieoczekiwanym obrotem sprawy polscy rewolucjoniści musieli szybko podjąć jakąś decyzję: wyprawa do Frankfurtu była już mocno spóźniona, a z kolei powrót do Dijon groziłby teraz aresztowaniem. Zdecydowano więc kontynuować marsz na wschód – do Szwajcarii.

mały|Porrentruy, gdzie Seweryn Dziewicki spędził wraz z towarzyszami broni swoje pierwsze kilka dni na terenie Szwajcarii (od 16 kwietnia 1833). W kantonie berneńskim Dziewicki i towarzysze pojawili się w dniu 15 kwietnia 1833 r. Lokalne władze niechętnie odnosiły się do obecności rewolucjonistów na ich terenie, jednak musiały liczyć się z opinią publiczną, która sprzyjała Polakom. W miejscowości Porrentruy powstańcy otrzymali nawet rządowe wsparcie finansowe. Zawiązano jednocześnie Centralny Komitet, którego zadaniem było udzielanie wszelkiej pomocy Polakom. Także i bogatsi Polacy z Francji wspierali rodaków w Szwajcarii, m.in. ks. A.J. Czartoryski, Klaudyna Potocka, a ponadto członkowie francuskich lóż wolnomularskich, Francuz Lafayette czy brytyjski polityk Dudley C. Stuart.