Marecki przez 3 tygodnie oczekiwał na przydział ukrywając się w okolicach placówki odbiorczej. Dostał przydział na stanowisko dowódcy 3 kompanii „Tobruk” 106 Dywizji Piechoty AK (Samodzielnego Partyzanckiego Bataliony Szturmowego „Suszarnia”) operującego w strukturze Inspektoratu Miechów Okręgu Kraków AK.
Równocześnie od 14 września 1944 roku pracował jako oficer wyszkolenia w 106 Dywizji Piechoty. Uczył minerstwa, dywersji i taktyki szturmowej.
Od 15 listopada 1944 roku, w wyniku częściowej demobilizacji 106 Dywizji Piechoty, jego 3 kompania została zredukowana do siły 2 plutonów pozostających w dyspozycji dowódcy 120 pułku piechoty, a od 5 grudnia – dowódcy dywizji.
Marecki zdał kompanię „Bemowi” albo Zbigniewowi Czyżewiczowi, ps. Miś, Błękitny, w dniu 5 stycznia 1945 roku.
Po wojnie osiedlił się początkowo w Gdańsku. Pracował tam jako kierownik wydziału ekonomicznego i zaopatrzenia w Zakładach Przemysłu Zapałczanego. W 1948 roku rozpoczął studia na Politechnice Gdańskiej, jednak nękania władz nie pozwoliły mu na ukończenie tych studiów. W 1976 roku przeszedł na emeryturę. Działał w Związku Inwalidów Wojennych RP.