Frycek chcąc wypróbować dziadka do orzechów wsadzając jak największy orzech od razu wyłamuje mu zęby.
Marynia lituje się nad uszkodzoną figurką i kładzie obok innych swoich zabawek. Nocą, gdy wszyscy idą spać, Klara ze zdumieniem dostrzega w miejscu wiszącego zegara Drosselmajera. Po chwili pokój atakują myszy pod wodzą ich dwugłowego króla. Do obrony przed nimi ożywionych zabawek rusza dziadek do orzechów dowodzący ołowianymi żołnierzami Frycka i piernikową wartą z Torunia. W zajadłej bitwie myszy już otaczają dziadka do orzechów, gdy Marynia rzuca w króla myszy pantoflem. Rankiem Klara budzi się w swoim pokoju. Nikt z dorosłych nie wierzy w opowiadaną przez nią historię, biorąc za przywidzenia wywołane nadmiarem wrażeń. Marynia musi pozostać w łóżku przez kilka dni. Jednocześnie gdzieś się zapodział się dziadek do orzechów i Marynia obawia się o niego.