Trzeciego dnia król kazał go przyprowadzić do siebie, jednak ludzie króla nie mogli go doścignąć. Jeden z ludzi króla zdołał tylko zranić go w nogę. Wtedy królewicz zgubił hełm i wszyscy spostrzegli, że ma złote włosy, o czym powiadomili króla.

Następnego dnia królewna spytała pracujących w ogrodzie o chłopca, który przynosił jej kwiaty, i który też miał złote włosy. Odpowiedzieli, że chwalił się dzieciom, że był na uczcie, i pokazał im złote jabłka, które tam rzekomo wygrał. Królewna opowiedziała o tym ojcu, który kazał go wezwać. Okazało się, że ogrodnik ma przy sobie trzy złote jabłka oraz ranę na nodze. Król zapytał, czy to on wystąpił na uczcie w trzech różnych zbrojach, a kiedy ogrodnik potwierdził, król zapytał go, kim jest. Kiedy królewicz przyznał się, że jest synem króla z sąsiedniego kraju, i że zjawił się na uczcie z miłości do królewny, król wyraził zgodę na ich ślub, co ucieszyło też królewnę.

Na weselu zjawili się rodzice królewicza, którzy sądzili, że ich syn nie żyje. Teraz cieszyli się jego szczęściem. Potem przybył inny potężny król, który powiedział, że to on był Żelaznym Janem. Jednak wskutek klątwy stał się dzikim człowiekiem z lasu.