Pierwsze z nich La fille de la casbah i trzecie Le Châtiment des hypocrites autorka zadedykowała Faddii.
Dorosłość W wyniku prześladowań, w maju 1990, za namową matki, Leila przeniosła się do Paryża, gdzie znalazła schronienie u znajomych na ulicy Chauvelot w 15. dzielnicy. W czerwcu islamiści bez trudu wygrali wybory samorządowe w Algierii. Marouane, mimo sugestii przyjaciół, by zostać we Francji, myślała już tylko o tym, by jak najszybciej zamknąć ten rozdział, gdyż w jej mniemaniu prawdziwa walka miała się dziać w Algierii. Staż w dzienniku Le Monde, na który przyjęto ją dzięki wsparciu przyjaciela jej ojca, opóźnił wyjazd Leili. Jednak już we wrześniu tego samego roku, przy okazji pisania reportażu o statku, którym wracał z wygnania pierwszy prezydent Algierii, Marouane znalazła się w Algierze i postanowiła tam zostać na stałe. Tygodniami mieszkała w hotelach, jednak – znów za namową matki – jeszcze w 1991 roku wróciła do Paryża, gdzie pisała dla dziennika Politis oraz dla prasy niemieckojęzycznej. Po śmierci matki w grudniu 1991 zaczęła rozważać wydanie swoich prac. Mówiła: "Niektórzy, po przedwczesnej stracie rodzica zaczynają się zastanawiać, czy sami chcą zostać rodzicami.