Po dojechaniu w rejon Radzymina, batalion utknął w zatorze, który od świtu 9 września usuwał przeszkody, przekuwał tory i poruszał się w kierunku Tłuszcza. Do Mińska Mazowieckiego dotarł rano 10 września. Z uwagi na całkowite zakorkowanie trasy, dowódca batalionu saperów kolejowych, wyładował batalion w Mińsku Maz. i marszem pieszym dotarł do Mrozów.

11 września na odcinku od stacji kolejowej Sosnowe, do stacji Mrozy dołączył do zgrupowania Centrum Wyszkolenia Kolejowego ppłk. inż. Kazimierza Kowalskiego, wraz z jednostkami 2 batalionu balonowego, nadwyżkami 1 pułku lotniczego oraz z 17, 20, 22 kmk i czołówkami warsztatowymi nr 1 i 2. 9 września dowództwo ośrodka dotarło do Brześcia n/Bugiem i tam do 11 września, oczekiwano na dotarcie batalionu kpt. Bronisza. Dowódca ośrodka otrzymał rozkaz udania się do Kowla i rozwinięcia OZSMK nr 2. Z uwagi na niedołączenie saperów kpt. Bronisza, dowództwo na rozkaz wyruszyło 16 września do Sarn. Lecz dojechano zaledwie do Czartoryska i ze względu na wkroczenie wojsk sowieckich ppłk dypl. Józef Grodecki poprowadził dowództwo przez Łuck w kierunku Krasne-Busk, po czym klucząc pomiędzy wojskami sowieckimi i niemieckimi dojechał w okolice Kamionki Strumiłowej. Następnie poprzez okolice Żółkwi do rejonu Bełżca, tu 24 września dowództwo OZSMK nr 2 dostało się do niewoli sowieckiej.