W metryce polskiej klauzula proparoksytoniczna niemal w ogóle nie występuje, a zastosowana dla zabawy przez jakiegoś poetę, stanowi jedynie ciekawostkę dla uczonych wersologów. Ponieważ podział na stopy daktyliczne nie odpowiada normalnemu w polszczyźnie podziałowi na wyrazy, niektórzy uczeni jak Kazimierz Budzyk i Julian Krzyżanowski w ogóle nie uznają istnienia tego metrum w literaturze polskiej. Jednak większość badaczy wiersza polskiego stosuje termin metrum daktyliczne w odniesieniu do sekwencji akcentowej SssSssSssSssSssSs. W formatach dłuższych, począwszy od trójstopowca, z reguły występuje średniówka, przy czym najczęściej wywołuje ona kataleksę:

SssSs//SssSs SssSssSs//SssSssSs

Teoretycznie daktyliczne mogą być pięciozgłoskowiec (SssSs), ośmiozgłoskowiec (SssSssSs), jedenastozgłoskowiec (SssSssSssSs), czternastozgłoskowiec (SssSssSssSssSs) i siedemnastozgłoskowiec (SssSssSssSssSssSs), ale w praktyce spotyka się daktyliczne dziesięciozgłoskowce (SssSs||SssSs) i szesnastozgłoskowce (SssSssSs||SssSssSs).

Metrum daktyliczne w literaturze polskiej jest w nagłosie zazwyczaj nieco zatarte, podobnie zresztą jak jambiczne. Pierwszy akcent przesuwa się dość często na sylabę drugą wzorca.