Był „pierwszym tancerzem Jego Królewskiej Mości” i w latach 1785–1794 tańczył wszystkie czołowe męskie partie w warszawskim repertuarze baletowym, zyskując wielką popularność..

Pozostawił po sobie kilka śladów w listach i wspomnieniach epoki. Kurlandzka pisarka Elise von der Recke pisała o jego roli w balecie Kora i Alonzo: „Michel, powszechnie podziwiany tancerz, grał Alonza. Ma on jedną z najpiękniejszych figur, tańczy z gracją pełną uduchowienia, unosi się w górę z nieopisaną lekkością”.. W opinii Wojciecha Bogusławskiego: „Upodobanym był powszechnie od dworu i całej publiczności, osobliwiej w rolach, które w hiszpańskim albo pasterskim ubiorze tańcował, w rolach bowiem rzymskich albo innych bohaterów, dla bardzo miernego wzrostu mniej się dobrze wydawał. Miał przyjemny układ ciała, poruszenie szykowne i nadzwyczajną żywość”. Poseł polski we Francji, Feliks Oraczewski twierdził natomiast w liście z Paryża: „Nasz warszawski Michałek (...) zdaje mi się, że co do pantomimy, więcej ma wyrazu jak wszyscy tutejsi, nie wyłączając nawet Vestrisa, który tańcuje pięknie, ale figura nieprzyjemna i zawsze grymas na miejscu czułości;