Jednak w warunkach polowych występowały problemy z użyciem delikatnych taśm papierowych.
Współpracownik Friedmana, Frank Rowlett, wymyślił inny sposób na przyspieszenie rotorów. Polegał on na używaniu innego zestawu wirników. W projekcie Rowetta każdy wirnik musi być skonstruowany w taki sposób, że generowany jest jeden lub cztery sygnały wyjściowe, napędzające jeden lub więcej wirników (wirniki mają zwykle jedno wyjście dla każdego wejścia). Przed wojną było niewiele pieniędzy na rozwój szyfrowania w Stanach Zjednoczonych, więc Friedman i Rowlett zbudowali szereg urządzeń typu "add on", zwanych SIGGOO (lub M-229), które były używane z istniejącymi M-134 w miejsce czytników taśm papierowych. Były to zewnętrzne pudełka zawierające trzy zestawy wirników, w których pięć wejść było pod napięciem, tak jakby ktoś jednocześnie nacisnął na Enigmę pięć klawiszy, a wyjścia "zebrały się" na pięć grup – zatem przykładowo wszystkie litery od A do E byłyby połączone. W ten sposób pięć sygnałów po stronie wejściowej było losowo wybieranych przez wirniki i wychodziło z boku z mocą w jednej z pięciu linii. Teraz ruch wirników mógł być kontrolowany za pomocą kodu dziennego, a taśma papierowa została wyeliminowana.