W większych miastach istniały także wspólnoty żydowskie, szczególnie liczne w Tebach i Konstantynopolu. Grecję zamieszkiwali także przedstawiciele grup etnicznych z zachodniej Europy, głównie z włoskich miast kupieckich. Byli to przede wszystkim kupcy, rzemieślnicy i zaciężni żołnierze. Ludność grecka odnosiła się do nich często z niechęcią. Był to w głównej mierze efekt spięć między Cesarstwem Bizantyjskim a państwami łacińskimi oraz przywilejów handlowych, jakie posiadali zachodni kupcyMiller William, The Latins in the Levant, a History of Frankish Greece (1204–1566), E.P. Dutton and Company, 1908..

Podatki W czasach na krótko przed IV wyprawą krzyżową Grecja miała trzy główne bolączki- ucisk fiskalny, piractwo i samowola lokalnych możnowładców. Cesarze wiecznie potrzebowali pieniędzy, dlatego nakładali coraz to nowe podatki i opłaty na swoich poddanych. W odczuciu prowincji pieniądze te były następnie marnotrawione na zbytki w Konstantynopolu, mieszkańcy Grecji uważali że są dojną krową dla stolicy, że pieniądze te są im zabierane i nie zwracają się w postaci lepszej ochrony czy inwestycji w infrastrukturę. Bardzo często przy zbieraniu podatków lekceważono i łamano przywileje jakie poszczególne wspólnoty i miasta otrzymały wcześniej od cesarzy. Sprzeciw budziło także opodatkowanie nie współmierne do posiadanego bogactwa.