W 1932 w mieście mieszkało 120 Żydów, w tym Leo z żoną Else i czterema córkami: Hannah, Evą, Gretą i Ruth.
Leo po 1933 Kiedy w 1933 Adolf Hitler został kanclerzem Rzeszy, w Niemczech żyło około pół miliona Żydów, a ich majątek wynosił około dwunastu miliardów marek. Od tego momentu sytuacja miejscowych Żydów zaczęła się systematycznie pogarszać. Już w 1932 lokalny oddział NSDAP był największą i najbardziej wpływową partią w Połczynie-Zdroju. Nienawiść do Żydów stała się powszechnym zjawiskiem. W tym samym roku Leo pisał do swego brata w Berlinie: W Połczynie-Zdroju zaczęły pojawiać się wrogie akty przeciwko Żydom, m.in. napis „Żydzi wchodzą na własne ryzyko”, napis przed wejściem do parku zdrojowego „psom i Żydom wstęp wzbroniony”, czy wrzucenie zgniłego jajka do pokoju w suterenie domu Levych. Leo zaczął nosić medal pokazując, że jest zasłużonym Niemcem. W 1933, w święto Pesach, kiedy rodzina zebrała się w tradycyjny wieczór sederowy, on jako senior rodu siedział u szczytu stołu podczas świątecznego posiłku.