Podobnie Bartosz Szczyżański i Marcin Trojan interpretowali fabułę jako wariant losów Wokulskiego, w którym bohater nie zakochuje się w Izabeli Łęckiej, lecz rozwija swoje zainteresowania naukowe zapoczątkowane podczas pobytu w Paryżu. Sebatian Kądziela interpretował postać księżniczki Nemi jako zajmującą w alternatywnej historii miejsce Izabeli Łęckiej.

Dariusz Nowacki uznał, że Alkaloid nie stanowi właściwej kontynuacji historii opowiedzianej w Lalce, lecz włącza do samodzielnej opowieści wybrane postacie i motywy z powieści Prusa. Krytyk umieścił utwór wśród współczesnych, nastawionych przede wszystkim na literacką rozrywkę przekształceń dzieł kanonicznych oraz w nurcie naśladującym światowe trendy w literaturze popularnej.

Przemysław Mrówka zwrócił jednak uwagę, że związki powieści z Lalką są słabsze, niż mogły sugerować okładka i zapowiedzi wydawnicze. Wokulski zachowuje niektóre cechy swojego literackiego pierwowzoru, a w utworze epizodycznie pojawiają się nazwiska Ochockiego, Geista i Rzeckiego, lecz autor rzadko podejmuje bezpośrednią grę z tekstem Prusa. Podobnie Kądziela zapowiadaną grę z Lalką uznał bardziej za chwyt marketingowy niż zasadniczy element utworu.