Także Szczyżański ocenił, że nawiązania do Lalki są zbyt nieliczne, aby stanowiły główną zasadę konstrukcyjną powieści, oceniając je jak wątek drugorzędny powieści. Szczyżański dostrzegł jednak miejscowe podobieństwo stylu Głowackiego do prozy Prusa, szczególnie w opisach miast.
Oceny podobieństwa Wokulskiego do bohatera Prusa były rozbieżne. Podczas gdy recenzent Wirtualnej Polski (WP Kultura) uważał, że poza nazwiskiem, profesją kupiecką i zainteresowaniami naukowymi zachował on niewiele cech pierwowzoru, Zasadzka postrzegała go jako zasadniczo podobnego do bohatera Lalki: wyrachowanego, lecz niekonsekwentnego.
Recenzent WP dostrzegł również grę słowną w skróconej nazwie tytułowej substancji: „Alka” powstaje po usunięciu pierwszej litery z wyrazu „lalka”. Na tej podstawie interpretował Alkaloid jako funkcjonalny odpowiednik Izabeli Łęckiej. W obu powieściach Wokulski uzależnia się od czynnika, który początkowo otwiera przed nim nowe możliwości i odmienia jego życie, lecz ostatecznie wywiera na niego destrukcyjny wpływ.