W tym odczytaniu powieść przedstawia zagrożenia wynikające z utraty kontroli nad sobą wskutek uzależnienia od drugiej osoby, idei, obsesji lub substancji.

Język Zasadzka określiła język powieści jako nasycony terminologią naukową i licznymi neologizmami odnoszącymi się do alternatywnego świata, takimi jak „surże”, „Przemienieni”, „synestezje” i „skręty”. Jej zdaniem brak słownika objaśniającego podstawowe pojęcia utrudnia zrozumienie fabuły, szczególnie w początkowych częściach utworu. Recenzentka uznała język za zasadniczo poprawny, lecz miejscami zawiły i nadmiernie wystudiowany. Mrówka krytykował natomiast brak językowego zróżnicowania rozdziałów rozgrywających się w odmiennych epokach.

Forma i konwencja Piechota powieść określił jako steampunkową, zwracając uwagę na połączenie realiów i estetyki końca XIX wieku z fantastycznymi technologiami oraz krytycznym obrazem nowoczesnego społeczeństwa. Recenzent WP Kultura uznał natomiast utwór za hybrydę wykorzystującą elementy steampunku i . Zastosowaną konwencję sam autor nazwał „”, ze względu na centralną rolę substancji chemicznej w fabule i konstrukcji świata przedstawionego. Przemysław Mrówka uznał, że chempunk nie jest jedynie odmianą steampunku uzupełnioną o motywy chemiczne, lecz odrębną koncepcją świata przedstawionego.