W przypadku, gdy odpowiedź brzmi „tak”, to należy uznać, że sprawca szkody nie wypełnił wymogu prawnego, w związku z czym ponosi odpowiedzialność. Sprawcy szkód prawdopodobnie odpowiedzą na takie orzeczenie, zwiększając stopień zachowanej ostrożności.
Sądy amerykańskie nierzadko popełniają błędy przy wykorzystywaniu reguły Handa, co ma znaczny wpływ na rezultaty orzecznictwa. Przy stosowaniu tej reguły sądy powinny równoważyć ciężar przypadający na sprawcę szkody oraz całkowitą korzyść z zachowania ostrożności. Całkowita korzyść odnosi się do zmniejszenia ryzyka dla powoda („ryzyka dla innych”) oraz zmniejszenia ryzyka dla sprawcy szkody („ryzyka własnego”). Co znamienne, sądy często pomijają znaczenie ograniczenia „ryzyka własnego” i w związku z tym ustalają wymóg na zbyt niskim poziomie. Np. bandyta napada na pozbawiony ochrony bank raniąc przy tym klienta. Klient pozywa następnie bank zarzucając kierownictwu, że powinno było zatrudnić ochroniarza w celu odstraszania potencjalnych przestępców. Jeżeli sąd postanowi zastosować regułę Handa do ustalenia, czy bank zawinił, musi zestawić ze sobą koszty zatrudnienia strażnika z wynikającym z tego przewidywanym zmniejszeniem szkody.