Zarówno Andronik, jak i Izaak konsekwentnie sprzymierzali się z Wenecjanami, którzy wówczas także odżegnywali się od zdecydowanego popierania ruchu krzyżowego i czekali na dalszy rozwój wypadków, gotowi na rozmowy z muzułmanami, gdyby to im udało się zwyciężyć. Przywileje nadawane Wenecjanom przez tych dwóch władców doprowadziły do wzrostu niechęci prawosławnych i greckojęzycznych mieszkańców imperium wobec przybyszów z północno-wschodnich Włoch.
Sojusz z Wenecją doprowadził również do wzrostu aktywności pirackiej na morzu Egejskim, piraci rekrutowali się głównie spośród Pizańczyków i Genueńczyków, którzy szczególnie ucierpieli podczas masakry w 1182. Inwazji Normanów Sycylijskich z 1185 również dałoby się uniknąć, gdyby tylko Andronik miał jakichś sojuszników na Zachodzie. Cesarstwo mogłoby również nie utracić Cypru na rzecz krzyżowców w 1191. Król angielski Ryszard Lwie Serce odbił wyspę z rąk Izaaka Komnena, który ogłosił się na niej cesarzem i wystąpił przeciwko swojemu imiennikowi panującemu w Konstantynopolu.